jesteś w:
Wmurowanie kamienia węgielnego pod Gdański Teatr Szekspirowski
14 września 2009 roku, w obecności Pana Premiera RP Donalda Tuska, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego oraz Andrzeja Wajdy wmurowano kamień węgielny pod Gdański Teatr Szekspirowski. Gospodarzem uroczystości był Profesor Jerzy Limon pomysłodawca budowy teatru, założyciel i Prezes powstałej w 1991 roku Fundacji Theatrum Gedanense i Dyrektor Naczelny Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z UROCZYSTOŚCI

ZOBACZ ZDJĘCIA Z UROCZYSTOŚCI
"Gdyby nie serce i wiedza naszego gospodarza profesora Jerzego Limona, to jeszcze długie lata czekalibyśmy, aż ten były parking Służby Bezpieczeństwa zamieni się w Teatr Szekspirowski. Kilka jest tylko takich chwil w dziejach III Rzeczpospolitej, podobnie jak zamiana budynku KC PZPR na giełdę. Za to gigantyczne przedsięwzięcie chciałbym bardzo podziękować, na stare lata będę mógł oglądać wielkiego Szekspira, w wielkim mieście i wielkim teatrze" - powiedział premier Tusk.
Minister Zdrojewski podkreślił, że dzięki Teatrowi Szekspirowskiemu "mapa kultury polskiej" staje się bardziej kompletna.
Profesor Limon zaznaczył: „dzisiejsze wydarzenie jest również momentem symbolicznym, łączącym przeszłość, tradycję miejsca, z tym, co tu dopiero nastąpi. Nasz teatr będzie materialnym łącznikiem, miejscem zawirowań przestrzeni i czasu, a odkrywka archeologiczna we foyer pozwoli na rzeczywisty dotyk przeszłości”.
W uroczystości udział wzięli udział także m.in. Marszałek Województwa Pomorskiego Jan Kozłowski, Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz, Minister Waldemar Dąbrowski, Minister Tomasz Arabski, Minister Sławomir Nowak, twórca projektu architektonicznego teatru Włoch Renato Rizzi.
Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego poprzedziło widowisko teatralne na Długim Targu pt. "Aktorzy przyjechali" (cytat z "Hamleta"), do którego Andrzej Wajda zaprosił wybitnych polskich aktorów. Na 20 scenach wystąpiło ponad 70 artystów teatralnych i filmowych, m.in.: Mirosław Baka, Grażyna Barszczewska, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Agata Buzek, Andrzej Chyra, Magdalena Cielecka, Beata Fudalej, Piotr Gąsowski, Krzysztof Globisz, Ewa Kasprzyk, Krzysztof Kolberger, Olgierd Łukaszewicz, Anna Mucha, Cezary Pazura, Jerzy Radziwiłowicz, Anna Romantowska, Dorota Segda, Andrzej Seweryn, Wojciech Siemion, Jerzy Stuhr, Leszek Teleszyński, Zbigniew Zamachowski i Ewa Ziętek. Happening rozpoczęła i zakończyła odegrana w trzech miejscach Długiego Targu fanfara "Oskar" skomponowana przez Wojciecha Kilara i dedykowana w 2000 r. Andrzejowi Wajdzie. Przepiękne plenerowe widowisko obejrzało około dziesięciu tysięcy osób.


AKTORZY PRZYJECHALI - GALERIA ZDJĘĆ
Nowopowstały gmach Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego będzie działającym przez cały rok teatrem impresaryjnym, wszechstronną instytucją kulturalną i prężnym ośrodkiem edukacyjnym i konferencyjnym. Teatr stanie się centrum międzynarodowej wymiany kulturalnej i edukacyjnej, a także miejscem artystycznej rozrywki na najwyższym poziomie. Jako wyjątkowy przykład architektury opowiadającej o dziejach teatru i miasta, będzie on również niewątpliwą atrakcją turystyczną.
Projekt budowy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego dostał dofinansowanie w wysokości powyżej 50 mln złotych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach XI Priorytetu Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – „Rozwój oraz poprawa stanu infrastruktury o znaczeniu ponadregionalnym”. Projekt został wpisany do Wieloletnich Planów Inwestycyjnych Województwa Pomorskiego i Miasta Gdańska, co gwarantuje Teatrowi Szekspirowskiemu uzyskanie środków w zakresie tzw. wkładu własnego. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na ponad 81 mln zł, a jej zakończenie planuje się na trzeci kwartał 2012 roku.

Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.
Relacje z uroczystości 14 września 2009:
RELACJA MAGAZYNU TEATRALIA
FOTORELACJA MAGAZYNU TEATRALIA
FOTORELACJA - TEATRALIA
DZIENNIK TEATRALNY
RELACJA GAZETY WYBORCZEJ
RELACJA NA TROJMIASTO.PL
RELACJA GAZETY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ
GALERIA GAZETY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ
WROTA POMORZA
FOTORELACJA NA WROTA POMORZA
PLEJADA.PL
VIDEORELACJA NA PLEJADA.PL
TROJMIASTO CAFE
ARTYKUŁ NA O.PL
strona PREZESA RADY MINISTRÓW
strona URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO
PROGRAM INFRASTRUKTURA I ŚRODOWISKO UE
Minister Zdrojewski podkreślił, że dzięki Teatrowi Szekspirowskiemu "mapa kultury polskiej" staje się bardziej kompletna.
Profesor Limon zaznaczył: „dzisiejsze wydarzenie jest również momentem symbolicznym, łączącym przeszłość, tradycję miejsca, z tym, co tu dopiero nastąpi. Nasz teatr będzie materialnym łącznikiem, miejscem zawirowań przestrzeni i czasu, a odkrywka archeologiczna we foyer pozwoli na rzeczywisty dotyk przeszłości”.
W uroczystości udział wzięli udział także m.in. Marszałek Województwa Pomorskiego Jan Kozłowski, Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz, Minister Waldemar Dąbrowski, Minister Tomasz Arabski, Minister Sławomir Nowak, twórca projektu architektonicznego teatru Włoch Renato Rizzi.
Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego poprzedziło widowisko teatralne na Długim Targu pt. "Aktorzy przyjechali" (cytat z "Hamleta"), do którego Andrzej Wajda zaprosił wybitnych polskich aktorów. Na 20 scenach wystąpiło ponad 70 artystów teatralnych i filmowych, m.in.: Mirosław Baka, Grażyna Barszczewska, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Agata Buzek, Andrzej Chyra, Magdalena Cielecka, Beata Fudalej, Piotr Gąsowski, Krzysztof Globisz, Ewa Kasprzyk, Krzysztof Kolberger, Olgierd Łukaszewicz, Anna Mucha, Cezary Pazura, Jerzy Radziwiłowicz, Anna Romantowska, Dorota Segda, Andrzej Seweryn, Wojciech Siemion, Jerzy Stuhr, Leszek Teleszyński, Zbigniew Zamachowski i Ewa Ziętek. Happening rozpoczęła i zakończyła odegrana w trzech miejscach Długiego Targu fanfara "Oskar" skomponowana przez Wojciecha Kilara i dedykowana w 2000 r. Andrzejowi Wajdzie. Przepiękne plenerowe widowisko obejrzało około dziesięciu tysięcy osób.


AKTORZY PRZYJECHALI - GALERIA ZDJĘĆ
Nowopowstały gmach Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego będzie działającym przez cały rok teatrem impresaryjnym, wszechstronną instytucją kulturalną i prężnym ośrodkiem edukacyjnym i konferencyjnym. Teatr stanie się centrum międzynarodowej wymiany kulturalnej i edukacyjnej, a także miejscem artystycznej rozrywki na najwyższym poziomie. Jako wyjątkowy przykład architektury opowiadającej o dziejach teatru i miasta, będzie on również niewątpliwą atrakcją turystyczną.
Projekt budowy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego dostał dofinansowanie w wysokości powyżej 50 mln złotych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach XI Priorytetu Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – „Rozwój oraz poprawa stanu infrastruktury o znaczeniu ponadregionalnym”. Projekt został wpisany do Wieloletnich Planów Inwestycyjnych Województwa Pomorskiego i Miasta Gdańska, co gwarantuje Teatrowi Szekspirowskiemu uzyskanie środków w zakresie tzw. wkładu własnego. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na ponad 81 mln zł, a jej zakończenie planuje się na trzeci kwartał 2012 roku.

Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.
Relacje z uroczystości 14 września 2009:
RELACJA MAGAZYNU TEATRALIA
FOTORELACJA MAGAZYNU TEATRALIA
FOTORELACJA - TEATRALIA
DZIENNIK TEATRALNY
RELACJA GAZETY WYBORCZEJ
RELACJA NA TROJMIASTO.PL
RELACJA GAZETY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ
GALERIA GAZETY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ
WROTA POMORZA
FOTORELACJA NA WROTA POMORZA
PLEJADA.PL
VIDEORELACJA NA PLEJADA.PL
TROJMIASTO CAFE
ARTYKUŁ NA O.PL
strona PREZESA RADY MINISTRÓW
strona URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO
PROGRAM INFRASTRUKTURA I ŚRODOWISKO UE
Jerzy Limon
Teatry elżbietańskie nie były budynkami o szczególnej architektonicznej finezji. Ot, drewniane budy do grania Paradoksalnie to właśnie brak programu ikonograficznego czy architektonicznego powodował, że teatry te otwarte były na wszelkie propozycje artystyczne płynące ze sceny. To scena nadawała im znaczenia, a nie na odwrót. Wnętrze teatru bez oporu wchłaniało znaczenia nadane mu przez sceniczny tekst. Raz było starożytnym Rzymem, innym razem wiejskim zajazdem, murami zamku, wzburzonym morzem, to znów lasem. Relacje przestrzenne w teatrze elżbietańskim sprawiały, że podział na scenę i widownię tracił na wyrazistości, ale nie dlatego, że nie było kurtyny, czy wyciemnionej widowni, lecz głównie dlatego, iż podczas przedstawienia cały teatr stawał się przestrzenią sceniczną. Wykonawców i widzów łączyła wiec jednolita przestrzeń teatru, brak zróżnicowania natężenia światła i fizyczna bliskość wykonawców i widzów. W teatrze elżbietańskim wszystko bierze udział w przedstawieniu. Wszystko - wewnątrz ścian cylindrycznego budynku - „gra". Od teatru ulicznego tym się różni, że po pierwsze jest budynkiem, a nie przestrzenią zupełnie otwartą, złożoną z rozmaitych zabudowań o różnorodnych znaczeniach, które stanowią tło przedstawień ulicznych (przez co nie ma wyraźnej granicy przestrzeni teatralnej), a po drugie jest przestrzenią wyraźnie wydzieloną spośród „świata" wokół budynku: tego świata po prostu nie widać i przestrzeń teatralną tworzą wyłącznie scena i fasada jej zaplecza, dziedziniec i galerie dla widzów. Jeśli mówimy, że „teatr gra", to bardziej precyzyjnie można powiedzieć, że cały świat widzialny „gra", a jego granice wyznaczają galerie dla widzów i inne elementy konstrukcyjne teatru. W przeciwieństwie do teatru greckiego, nie jest on wtopiony w krajobraz naturalny, a z jego wnętrza nie widać nawet zabudowań miasta; widać tylko skrawek nieba, który też może być znaczący, wciągnięty w obręb przedstawienia. Z kolei w przeciwieństwie do teatrów typu włoskiego, granica tych światów (tj. teatru i nie-teatru) jest widoczna ze wszystkich stron i przestrzeń teatralna nie jest częścią przestrzeni budynku, ale jest z nim tożsama. Powoduje to zauważalne i opisywane przez wielu autorów (i praktyków) wrażenie współuczestnictwa w przedstawieniu.
Około 1610 roku wzniesiono w Gdańsku budynek łudząco podobny do jednego z teatrów elżbietańskich (,,Fortune"), zwany „Szkołą Fechtunku", w którym, obok ćwiczeń i zawodów szermierczych, odbywały się również przedstawienia teatralne, a także walki zwierząt, występy kuglarzy, akrobatów itp. Teatr rozebrano na początku XIX wieku, a pod koniec wieku XX zrodziła się idea jego rekonstrukcji. W 2004 roku Fundacja Theatrum Gedanense ogłosiła międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt teatru. Nadesłano blisko czterdzieści prac z kilkunastu krajów. W styczniu 2005 roku jednomyślną decyzją sądu za najlepszą i najbardziej oryginalną pracę uznano dzieło prof. Renato Rizzi z Wenecji. Z wielu względów jest to dzieło niezwykłe, w nowatorski sposób podchodzące do wszystkich problemów związanych z rekonstrukcją obiektów historycznych. Pamiętajmy, że „elżbietańską" cechą teatru jest przede wszystkim jego wnętrze, a nie bryła zewnętrzna, liczą się specyficzne relacje przestrzenne sceny i widowni. Architekt dokonał tu istnej rewolucji w sposobie podejścia do rekonstrukcji: umieścił delikatne drewniane wnętrze elżbietańskie w ciężkiej, ceglanej bryle niczym skarb w szkatułce. Owa szkatułka ma przy tym otwierany dach („wieko"), przez co możliwe są przedstawienia przy świetle dziennym. Tak więc, z zewnątrz, architektura teatru nawiązuje do tradycji architektury Gdańska (w tym równiej sakralnej), natomiast wnętrze jest typowo elżbietańskie: trzy kondygnacje drewnianych galerii dla widzów, otaczających dziedziniec, na którym wznosi się scena, przylegająca z jednej strony do zasadniczego zrębu teatru. Wokół sceny mogą stać widzowie, przez co tworzy się typowy dla sceny „otwartej" układ przestrzenny.
Renato Rizzi zaprojektował też unikatowe w skali światowej połączenie dwóch typów scen, elżbietańskiej i włoskiej. Kiedy trzeba, scena elżbietańska, wysunięta w głąb widowni, zostanie „wpuszczona" w podłogę, a jej miejsce zajmą fotele dla widzów; charakterystyczna fasada elżbietańskiej sceny (zascenia) zostanie usunięta, odsłaniając przestrzeń gotową do inscenizacji z użyciem scenografii (charakterystycznym elementem projektu jest wysoka sznurownia). W miarę potrzeby nawet widownia na parterze może stać się sceną, którą widzowie mogą oglądać ze wszystkich stron („theatre in the round"). Podobnie może być wykorzystana przestrzeń wokół teatru, a także taras nad górną kondygnacją zaplecza, skąd rozpościerać się będzie niezwykły widok na gdańską starówkę.
Z chwilą realizacji (trwają prace przygotowawcze inwestycji), Gdański Teatr Szekspirowski stanie się nie tylko ważnym centrum wszelkich sztuk, siedzibą Festiwalu i działań edukacyjnych, ale i wielką atrakcją turystyczną, przyciągającą turystów z całego świata. Takiego teatru po prostu nigdzie nie ma.
Jerzy Limon - profesor Uniwersytetu Gdańskiego, odznaczony medalem Gloria Artis, autor książek o tematyce szekspirowskiej wydawanych przez wydawnictwa polskie i zagraniczne, licznych artykułów, esejów, recenzji a także powieści oraz przekładów sztuk elżbietańskich i współczesnych. Prof. Jerzy Limon jest fundatorem i prezesem Fundacji Teatrum Gedanense, której celem jest odbudowa teatru szekspirowskiego w Gdańsku i organizacja Międzynarodowego Festiwalu Szekspirowskiego oraz Dyrektorem Naczelnym Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.
Teatry elżbietańskie nie były budynkami o szczególnej architektonicznej finezji. Ot, drewniane budy do grania Paradoksalnie to właśnie brak programu ikonograficznego czy architektonicznego powodował, że teatry te otwarte były na wszelkie propozycje artystyczne płynące ze sceny. To scena nadawała im znaczenia, a nie na odwrót. Wnętrze teatru bez oporu wchłaniało znaczenia nadane mu przez sceniczny tekst. Raz było starożytnym Rzymem, innym razem wiejskim zajazdem, murami zamku, wzburzonym morzem, to znów lasem. Relacje przestrzenne w teatrze elżbietańskim sprawiały, że podział na scenę i widownię tracił na wyrazistości, ale nie dlatego, że nie było kurtyny, czy wyciemnionej widowni, lecz głównie dlatego, iż podczas przedstawienia cały teatr stawał się przestrzenią sceniczną. Wykonawców i widzów łączyła wiec jednolita przestrzeń teatru, brak zróżnicowania natężenia światła i fizyczna bliskość wykonawców i widzów. W teatrze elżbietańskim wszystko bierze udział w przedstawieniu. Wszystko - wewnątrz ścian cylindrycznego budynku - „gra". Od teatru ulicznego tym się różni, że po pierwsze jest budynkiem, a nie przestrzenią zupełnie otwartą, złożoną z rozmaitych zabudowań o różnorodnych znaczeniach, które stanowią tło przedstawień ulicznych (przez co nie ma wyraźnej granicy przestrzeni teatralnej), a po drugie jest przestrzenią wyraźnie wydzieloną spośród „świata" wokół budynku: tego świata po prostu nie widać i przestrzeń teatralną tworzą wyłącznie scena i fasada jej zaplecza, dziedziniec i galerie dla widzów. Jeśli mówimy, że „teatr gra", to bardziej precyzyjnie można powiedzieć, że cały świat widzialny „gra", a jego granice wyznaczają galerie dla widzów i inne elementy konstrukcyjne teatru. W przeciwieństwie do teatru greckiego, nie jest on wtopiony w krajobraz naturalny, a z jego wnętrza nie widać nawet zabudowań miasta; widać tylko skrawek nieba, który też może być znaczący, wciągnięty w obręb przedstawienia. Z kolei w przeciwieństwie do teatrów typu włoskiego, granica tych światów (tj. teatru i nie-teatru) jest widoczna ze wszystkich stron i przestrzeń teatralna nie jest częścią przestrzeni budynku, ale jest z nim tożsama. Powoduje to zauważalne i opisywane przez wielu autorów (i praktyków) wrażenie współuczestnictwa w przedstawieniu.
Około 1610 roku wzniesiono w Gdańsku budynek łudząco podobny do jednego z teatrów elżbietańskich (,,Fortune"), zwany „Szkołą Fechtunku", w którym, obok ćwiczeń i zawodów szermierczych, odbywały się również przedstawienia teatralne, a także walki zwierząt, występy kuglarzy, akrobatów itp. Teatr rozebrano na początku XIX wieku, a pod koniec wieku XX zrodziła się idea jego rekonstrukcji. W 2004 roku Fundacja Theatrum Gedanense ogłosiła międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt teatru. Nadesłano blisko czterdzieści prac z kilkunastu krajów. W styczniu 2005 roku jednomyślną decyzją sądu za najlepszą i najbardziej oryginalną pracę uznano dzieło prof. Renato Rizzi z Wenecji. Z wielu względów jest to dzieło niezwykłe, w nowatorski sposób podchodzące do wszystkich problemów związanych z rekonstrukcją obiektów historycznych. Pamiętajmy, że „elżbietańską" cechą teatru jest przede wszystkim jego wnętrze, a nie bryła zewnętrzna, liczą się specyficzne relacje przestrzenne sceny i widowni. Architekt dokonał tu istnej rewolucji w sposobie podejścia do rekonstrukcji: umieścił delikatne drewniane wnętrze elżbietańskie w ciężkiej, ceglanej bryle niczym skarb w szkatułce. Owa szkatułka ma przy tym otwierany dach („wieko"), przez co możliwe są przedstawienia przy świetle dziennym. Tak więc, z zewnątrz, architektura teatru nawiązuje do tradycji architektury Gdańska (w tym równiej sakralnej), natomiast wnętrze jest typowo elżbietańskie: trzy kondygnacje drewnianych galerii dla widzów, otaczających dziedziniec, na którym wznosi się scena, przylegająca z jednej strony do zasadniczego zrębu teatru. Wokół sceny mogą stać widzowie, przez co tworzy się typowy dla sceny „otwartej" układ przestrzenny.
Renato Rizzi zaprojektował też unikatowe w skali światowej połączenie dwóch typów scen, elżbietańskiej i włoskiej. Kiedy trzeba, scena elżbietańska, wysunięta w głąb widowni, zostanie „wpuszczona" w podłogę, a jej miejsce zajmą fotele dla widzów; charakterystyczna fasada elżbietańskiej sceny (zascenia) zostanie usunięta, odsłaniając przestrzeń gotową do inscenizacji z użyciem scenografii (charakterystycznym elementem projektu jest wysoka sznurownia). W miarę potrzeby nawet widownia na parterze może stać się sceną, którą widzowie mogą oglądać ze wszystkich stron („theatre in the round"). Podobnie może być wykorzystana przestrzeń wokół teatru, a także taras nad górną kondygnacją zaplecza, skąd rozpościerać się będzie niezwykły widok na gdańską starówkę.
Z chwilą realizacji (trwają prace przygotowawcze inwestycji), Gdański Teatr Szekspirowski stanie się nie tylko ważnym centrum wszelkich sztuk, siedzibą Festiwalu i działań edukacyjnych, ale i wielką atrakcją turystyczną, przyciągającą turystów z całego świata. Takiego teatru po prostu nigdzie nie ma.
Jerzy Limon - profesor Uniwersytetu Gdańskiego, odznaczony medalem Gloria Artis, autor książek o tematyce szekspirowskiej wydawanych przez wydawnictwa polskie i zagraniczne, licznych artykułów, esejów, recenzji a także powieści oraz przekładów sztuk elżbietańskich i współczesnych. Prof. Jerzy Limon jest fundatorem i prezesem Fundacji Teatrum Gedanense, której celem jest odbudowa teatru szekspirowskiego w Gdańsku i organizacja Międzynarodowego Festiwalu Szekspirowskiego oraz Dyrektorem Naczelnym Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.




